Już za parę dni, za dni parę, wezmę plecak swój i gitarę (a nie, gitary nie wezmę, bo nie mieści się w bagażu podręcznym). Tak przy okazji czy ktoś jeszcze pamięta tą harcerską piosenkę ??? ale do konkretów… FILIPINY czekają !!!

Szef podpisał urlop  - można zacząć dopinanie szczegółów wyprawy. Plan jest prosty: 9-24.XI – jak zwykle zwiedzanie na maksa. Na liście Manila, Cebu, Puerto Princesa (Park Narodowy Podziemnej Rzeki), reszta wyjdzie w praniu (może uda się wcisnąć Czekoladowe Wzgórza na wyspie Bohol, północne rejony wyspy Luzon – wiszące trumny plemiona Igorotów, malownicze tarasy ryżowe…). Żeby nie było zbyt łatwo zanim dolecę do Manili odwiedzę po drodze kilka lotnisk…

wniosek urlopowy

Start:
DZIEŃ 1 – 9.11.2013r. WAW – MUC (Warszawa – Monachium) 16:10 – 17:50 LOT
MUC – MXP (Mediolan Malpensa) 19:35 – 20:40 Lufthansa
(bilet WAW- MXP kupiony za skromne 15.000 mil w programie Miles&More + tax)

NOCLEG 1 – Sheraton Mediolan Malpensa  Airport Hotel 4* (48 EUR za pokój 2 osobowy) – na bogato ale licząc ewentualny transfer do Mediolanu – minimum 2x10EUR oferta jest moim zdaniem rewelacyjna zważywszy na to, że cena pokoju zwykle zaczyna się od ok. 110EUR…

DZIEŃ 2/3 – MXP – JED (Jeddah – Dżudda – Ariabia Saudyjska) 11.00 – 18:05 (czasu lokalnego w JED) – linie lotnicze Saudia
JED – KUL (Kuala Lumpur – Malezja) 23:25 – 13:00 (czasu lokalnego w KUL) – Saudia
(bilet MXP-KUL liniami Saudia kupiłem w super promocji, o której mogliście przeczytać m.in. tutaj lub tutaj)
KUL –  MNL (Manila – Filipiny) 18:30 – 22.10 (czasu lokalnego w MNL) - CEBU Pacific Air (tania linia z Filipin)
NOCLEG 2 – ? lotnisko MNL ?

DZIEŃ 3/4 – MNL – CEB (wyspa Cebu ) 4:10 – 5:25 - linie CEBU Pacific Air
i już jestem na miejscu – mogę zaczynać wyprawę ;)

Ponieważ lecę „do przodu” – czyli na wschód – „tracę” 7 godzin różnicy pomiędzy Polską a Filipinami.
Do Manili dolecę zatem po równo 47 godzinach od wylotu z Warszawy. Długo? jasne, że tak ale co się nalatam to moje i dodatkowo czeka mnie noc w Sheratonie

Powrót też będzie zjawiskowy… 22.11.2013r. MNL – KUL – JED – MXP…
i tu zaczynają się schody…
mój samolot ląduje na lotnisku Mediolan Malpensa o 7:00 24 listopada natomiast kolejny lot mam z Bergamo czyli lotniska po drugiej stronie Mediolanu.
Mam 2 opcje (2 bilety kupione w czasach błędu? w aplikacji mobilnej Ryanair – było o tym m.in. TUTAJ i TUTAJ) – albo zdążę na lot do Modlina o 10:40 (jakieś 50% szans) albo czekam na lot do Krakowa o 16:10 i muszę się jeszcze dostać jakoś do Warszawy żeby w poniedziałek 25.XI stawić się ponownie w pracy… wypoczęty, świeży i pachnący ;)

a podobno mój urlop ma być wypoczynkowy…

Podoba się – podaj dalej – skorzystaj z przycisków społecznościowych poniżej.
Pomóż mi zdobyć 70.000 fanów na FB, przestać być BIURWĄ i zostać prawdziwym LOTOHOLIKIEM.