Znajomi pytają: jak Ty to robisz, że ciągle gdzieś latasz? Pewnie wydajesz wszystkie pieniądze na bilety?

A właśnie, że nie wydaję! przecież Polak potrafi kombinować i wyszukiwać najlepsze okazje…
a robi się to tak:

1. o tanich liniach słyszeliście… Ryanair, Wizzair, AirAsia, easyJet… ale zamiast walczyć z ich rozkładami warto zainwestować w wyszukiwarkę tanich połączeń np. program Azuon – kosztuje kilka euro ale czasami można trafić na promocję i zdobyć
licencję na kilka miesięcy za free. Nawet jeżeli zapłacisz to prawdopodobnie już po pierwszym przelocie będziesz „do przodu”

2. nie masz czasu szukać ofert innych przewoźników – zaglądaj na strony kilku portali śledzących na bieżąco okazje biletowe – polecam Fly4free, Mleczne podróże i Loter. Oczywiście nie musisz bezpośrednio zaglądać na ich strony – zapisz się na ich newsletter lub polub na Facebooku.

3. korzystaj z usług naszego narodowego przewoźnikaLOT ma ostatnio całkiem dobre promocje: Taryfa First Minute i Szalona środa biją rekordy popularności.

4. Zbieraj mile i punkty w programach lojalnościowych. Na świecie działają 3 wiodące alianse lotnicze prowadzące programy dla osób często podróżujących liniami lotniczymi – są to Miles and more (LOT, Lufthansa), One World (British Airways, Finnair), Sky Team (Aeroflot, KLM, Air France). Zbierając mile za każdy przelot możesz wymienić je na kolejne darmowe loty lub „zapłacić” nimi opłaty lotniskowe i podatki. Nie latasz zbyt często? – nie ważne – mile możesz zbierać także np. posiadając specjalną kartę kredytową lub korzystając z różnych promocji na stronach programu (noclegi w hotelach, wynajem samochodów, prenumerata czasopism, a nawet punkty za urodziny ;) Możesz także zbierać punkty nie latając – np. w programie rabatowym Payback bez kłopotu zamienisz punkty na mile lotnicze.

5. Jeżeli latasz „tanimi liniami” uważaj na dodatkowe opłaty za bagaż, rezerwację, płatność kartą itp. To temat na osobny artykuł – ale tymczasem zapytaj wujka Google – w sieci znajdziesz pełno porad o tym jak ominąć / zmniejszyć haracz płacony liniom „lowcostowym”.

6. Tanie linie też mają swoje programy lojalnościowe, które pozwalają często znacząco obniżyć cenę biletu (np. Wizz Xclusive Club)

7. Chcesz lecieć do Egiptu, Turcji, Tunezji, Maroka, na Teneryfę… ale nie masz ochoty leżeć na plaży razem z tabunami naszych rodaków? Wystarczy, że kupisz sam przelot a resztę pobytu zorganizujesz sobie sam. Większość biur podróży na swoich stronach oferuje opcję zakupu samego przelotu…

8. No ale przecież nie wszędzie trzeba lecieć – pamiętaj o autobusach i kolei. Jeżeli odpowiednio wczesniej zarezerwujesz bilet do wielu miast europejskich pojedziesz PolskimBusem już za 2 PLN a linią Simple Express za 3 EUR. Fanatycy Intercity ustrzelą także w promocji kilka miast (m.in. Praga, Wiedeń, Berlin) już za 19-29 EUR.

9. Udanych poszukiwań! – kolejne sposoby na tanie podróżowanie wkrótce!