Chcesz latać tanio na koniec świata??? Zmień podejście – niczego nie planuj!!!… już od dawna to nie ja decyduję gdzie spędzę moje najbliższe wakacje tylko… promocyjna cena biletu.
Dziś już nie zarzekam się, że w tym roku polecę do Peru… jeżeli znajdę tani bilet to owszem, jeżeli nie, to będzie to coś zupełnie innego – Peru poczeka, podobnie jak ponad 5 lat czekała Islandia… i wreszcie się doczekała… ale do konkretów.

1. Kiedy kupować bilet? – z jakim wyprzedzeniem???
Odpowiedź jest niby prosta  - im wcześniej – tym lepiej…
Największe wyprzedzenie z jakim udało mi się kupić bilet to dokładnie 13 miesięcy. Powiecie, że plany się mogą zmienić – to fakt ale bilet w 2 strony do Londynu za 68 PLN może się już nie trafić, a przy tym poziomie kosztów nawet jeżeli nie polecę to jakoś przeżyję tę stratę…

Niestety nie zawsze wcześniej znaczy taniej – linie lotnicze wiedzą, że my wiemy, że jest coś takiego jak biletowe „first minute”  i na kilka miesięcy przed wylotem utrzymują ceny biletów na dosyć wysokim poziomie żeby co pewien czas móc je obniżać w ramach promocji. Specjaliści podpowiadają, że w przypadku linii tradycyjnych optymalny moment zakupu to około 6-8 tygodni przed lotem. Dla tanich linii trudno jest to niestety określić ale i na to mam sposób.
Warto śledzić jak zmieniają się ceny na naszym kierunku w dłuższej perspektywie, np. na kilka tygodni przed odlotem. Wyszukujemy zatem ceny biletów na naszej trasie „dzień po dniu” i określamy na ile przed lotem cena spada do akceptowalnego przez nas poziomu. Następnie próbujemy kupić go z podobnym wyprzedzeniem już dla naszego terminu – nie zawsze zadziała ale przynajmniej próbowaliśmy ;)
Analizę zmian cen zrobi za nas oprogramowanie Azuon, o którym pisałem w części  1 lub np. strona kayak.com (polecam wersję amerykańską tam jest największa baza historyczna pokazująca tzw. „price trend”. Fluktuację cen bardzo dobrze pokazuje także momondo.com.

3. W jakie dni latać??? Nie trzeba być wróżką żeby stwierdzić, że loty w weekend czyli od piątku do poniedziałku z dużym prawdopodobieństwem będą droższe od tych w środku tygodnia. Pora dnia też na znaczenie. Godziny „biznesowe” czyli poranki i popołudnia mogą podnieść jego cenę. Oczywiście najlepiej byłoby latać bladym świtem lub późną nocą ;)
Możecie to potwierdzić na przykładzie Ryana lub Wizza z Warszawy do Londynu – tutaj widać,  które godziny są tańsze = mniej atrakcyjne i łatwiej jest złapać okazję.

4. Na jakich stronach szukać taniego biletu??? Ja zabieram się do tego 2-etapowo. Najpierw szukam najtańszego dnia za pomocą przeszukiwania cen np. w układzie tygodniowym na Kayak.com, skyscanner.com, Momondo.com lub +-3 dni na tripsta.pl lub flipo.pl. Gdy już wiem kiedy bilet jest najtańszy szukam najtańszego pośrednika.
Zaczynam zawsze od strony linii lotniczej, której bilet chcę kupić – przy zwykłych biletach najczęściej będzie tam najtaniej. Pośrednicy sprawdzają się przy przelotach kombinowanych gdzie lecimy kilkoma liniami na jednym bilecie. Pośrednicy mogą zbijać cenę rezygnując z części prowizji lub opłaty za wystawienie biletu. Najczęściej zakupy robię na flipo.pl, tripsta.pl lub empiktravel.pl. To wszystko dotyczy tradycyjnych linii bo w przypadku tanich linii najlepsze ceny będą w 99% przypadków na ich stronach, nie mają one w zwyczaju dzielić się zarobkiem z pośrednikami.

UWAGA!!! na jeden haczyk – przewalutowanie!!! – niektóre serwisy nie rozliczają transakcji w PLN tylko w EUR lub USD co może kosztować nas kilka procent… Jeżeli cena wyświetlana jest złotówkach ale w nawiasie pojawia się cena w innej walucie lub jest info, że cena jest przybliżona to jest sygnał, że musimy użyć karty rozliczanej w innej walucie niż PLN lub liczyć się z dodatkowym haraczem dla naszego banku lub linii lotniczej.

5. A może lot  z innego lotniska??? Jeżeli nie zależy nam aż tak na czasie możemy zaoszczędzić na tym trochę pieniędzy… Tam gdzie więcej linii lotniczych lub dana linia ma swój hub czyli główne lotnisko (z którego startują np. loty międzykontynentalne) tam pojawia się więcej okazji… warto zatem sprawdzić ceny lotów z Londynu, Berlina czy Frankfurtu. Pewien wpływ na kierunki lotów i ceny biletów mają też „sentymenty postkolonialne”. Do Afryki taniej lata się z Paryża, do Ameryki Południowej z Madrytu a z Londynu do Azji, Australii i Nowej Zelandii. Powtórka z mapy świata czasów kolonialnych może się opłacić ;)

i to by było na tyle… w kolejnej części poradnika napiszę o tym JAK LATAĆ ZUPEŁNIE ZA DARMO!!! czyli będzie o zbieraniu mil lotniczych i kartach kredytowych w moim portfelu… Stay tuned!!!

Ciekawy wpis? Podziel się nim ze znajomymi korzystając z przycisków społecznościowych poniżej i polub Lotoholika na Facebook’u www.facebook.com/lotoholik Dziękuję!!!